Witam po ponad roku nieobecności na moim własnym blogu… Idea, która mi przyświecała przy zakładaniu go gdzieś wyblakła, jednak ostatnio odradza się na nowo, jak feniks z popiołów…
Tak długi czas spowodował całkowitą pustkę tak naprawdę o czym ma być ten blog. Będę starał się dążyć do wyrażania swoich własnych opinii na tematy mniej lub bardziej poważne. Oby tylko miały jakiś sens
Dla odświeżenia w telegraficznym skrócie: w 2009 roku wyjechałem do Portugalii, w 2010 roku skończyłem licencjat, teraz kontynuuję naukę na Uczelni. Staram się być przedsiębiorczym i aktywnym, stąd moja działalność w Studenckim Forum Business Centre Club, prace wakacyjne, szukanie różnych możliwości rozwoju, a przede wszystkim ciekawego spędzenia czasu.
Może na początku nawiążę do wpisu z 2009 roku – o Banku Millennium i Euro<26. Faktycznie, to wszystko co napisałem to była prawda. Ale suma summarum wróciłem całkiem niedawno do tego banku, z powodu gratisów, których nie mam w innych bankach (oczywiście nie zamykając moich całkiem podstawowych rachunków).
Skoro mam konto w banku, który za aktywne używanie karty czy rachunku nie daje mi nic, to mogę spróbować oferty innego, który z każdego zakupi zwraca mi 1% wartości transakcji – zawsze to jest coś, co de facto rekompensuje brak oprocentowania na większości RORów (które nie powinny nazywać się RORami tylko RR – rachunki rozliczeniowe).
Dużo się zmieniło na polskim rynku finansowym, w gospodarce i w social interaction. Już niedługo postaram się zamieścić moje nowe teksty, które mam nadzieję kogoś zainteresują
Tymczasem pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkich, którzy zdają teraz egzaminy